Varia, Zapiski z podróży, Życie

Moja Praga i Czesi na 25-lecie wolności

Po Pradze od dawna już poruszam się na pamięć, bez mapy i przewodników. Z zamkniętymi oczami trafiam do ważnych dla mnie miejsc, poukrywanych w wąskich, zapomnianych przez turystów uliczkach. Wilgoć, odpadający tynk, wieczorne, złote światło latarni, dzięki którym błyszczy kilkusetletni bruk. Czytaj dalej

Standard
Zapiski z podróży

Zapiski z podróży: Świt nad Złotym Miastem

– Jeśli mi zerwie połączenie, to znaczy, że już przejechałam granicę. Dziękuję Ci.
– Za co dziękujesz…?

***

Bohumin, wąski peron, na torach po obu stronach podstawione są pociągi jadące w przeciwnych kierunkach. Fosforyczne światło, krótkie wagony pełne śpiących ludzi, którzy pachną zmęczeniem i drogą. Wsiadam, przesuwam się pomiędzy znieruchomiałymi ciałami, znajduję pusty przedział. Zapadam w letarg, w którym – jak w filmie – przesuwają mi się przed oczami ostatnie dni, pełne cudownych sprzeczności zmaksymalizowanych końcem lata. Czytaj dalej

Standard