Na marginesie

Smartwica, czyli erozja kultury

Rozmawiamy po niemal pięcioletniej przerwie. Fizycznie jesteśmy po trzydziestce i dzieli nas ponad dwa tysiące kilometrów, ale mieszkamy pod tym samym niebem, jak kiedyś, jak zawsze.

Wiesz, mówię. To był rok 2002 i moim największym marzeniem było mieć kamerę, którą mogłabym w zwolnionym tempie nagrać lot spadających na asfalt liści. Albo latającej, napędzanej podmuchami wiatru foliowej torby. Czytaj dalej

Standard
Na marginesie

#BOOKSTAGRAM: JEDNA Z CHORÓB WSPÓŁCZESNEJ KULTURY

Zawsze wydawało mi się, że internet to wspaniałe narzędzie, które pozwala nie tylko komunikować się ludziom z całego świata, ale przede wszystkim służy do zdobywania wiedzy oraz dzielenia się własnym dorobkiem (w różnych dziedzinach). Przeświadczenie to początkowo wzmogło powstanie mediów społecznościowych, bez których większość z nas nie wyobraża sobie dziś świata – ale ostatnio, wchodząc na Instagram, mam co do tego wszystkiego coraz większe wątpliwości. Czytaj dalej

Standard