Na marginesie

To taki rozbieg

Muranów zbudowano na gruzach Getta. Podobno część bloków stoi na usypanej z gruzów skarpie. Mają charakterystyczne, niewielkie okna. I pamiętam, że kiedyś w każdym z tych okien suszył się powieszony za nogi zając, na mrozie kruszał na święta – opowiada M., obierając drobnymi palcami ogórki na jej letni sos tzatziki.

Warszawa będzie dla mnie tą opowieścią. Tak ją zapamiętam, bo nieszczególnie co innego jest w niej pamiętać – a szkoda mi czasu na pisanie o tym, jak ludzie celowo utrudniają sobie w Warszawie życie drożyzną, złą urbanistyką i zwykłą, bezinteresowną, codzienną złośliwością oraz niejednokrotnie chamstwem. Czytaj dalej

Standard
Na marginesie

Wiosna w Polsce jest wtedy

Zmęczenie uświadamiam sobie dopiero, kiedy wieczorem włączam telewizor, żeby zobaczyć nadawane codziennie o tej samej porze dwa serwisy informacyjne dwóch różnych stacji. To mój rytuał. Dzięki niemu jestem w stanie określić, na ile rzeczywistość przedstawiona różni się od tej, w której na co dzień funkcjonuję. Wiedza ta jest przydatna na wielu płaszczyznach. Czytaj dalej

Standard