Na marginesie

Smartwica, czyli erozja kultury

Rozmawiamy po niemal pięcioletniej przerwie. Fizycznie jesteśmy po trzydziestce i dzieli nas ponad dwa tysiące kilometrów, ale mieszkamy pod tym samym niebem, jak kiedyś, jak zawsze.

Wiesz, mówię. To był rok 2002 i moim największym marzeniem było mieć kamerę, którą mogłabym w zwolnionym tempie nagrać lot spadających na asfalt liści. Albo latającej, napędzanej podmuchami wiatru foliowej torby. Czytaj dalej

Standard
Na marginesie

Wiosna w Polsce jest wtedy

Zmęczenie uświadamiam sobie dopiero, kiedy wieczorem włączam telewizor, żeby zobaczyć nadawane codziennie o tej samej porze dwa serwisy informacyjne dwóch różnych stacji. To mój rytuał. Dzięki niemu jestem w stanie określić, na ile rzeczywistość przedstawiona różni się od tej, w której na co dzień funkcjonuję. Wiedza ta jest przydatna na wielu płaszczyznach. Czytaj dalej

Standard
Na marginesie

Może będzie jakiś cud…?

Czy jesteś pewien, że skorzystałeś ze wszystkich możliwych promocji przed „Gwiazdką”, a prezenty, które podarujesz w tym roku, są dostatecznie „trendy” i nie przyniosą ci obciachu, nie postawią cię w złym świetle przed rodziną przy wigilijnym stole…?

Czy zdążyłaś ze wszystkimi przygotowaniami, których mordercze tempo narzucają hiperestetyczne wpisy blogerek na instagramie, godzinami uprzednio pozowane, o czym możesz zapomnieć w ferworze wyrzucania sobie, że nie spełniasz standardów…?

Czy wytłumaczyliście już swoim rodzicom, ciotkom, dziadkom, że *musicie* podczas kolacji używać smartfona, że jeśli chociaż na chwilę odłożycie telefon, to wypadniecie z obiegu, a na to przecież nie można sobie pozwolić…?

I wreszcie – czy wrzuciliście już na wszystkie możliwe profile społecznościowe zdjęcia stołu, karpia, barszczu, sernika, swoich bogatych toreb z podarkami w mieszkaniu wziętym na kredyt…? Czytaj dalej

Standard