Okruchy Kultury - Wyspa Dusz Johanna Holmstrom
Filozofia, Książki, Kultura

Wyspa Dusz. Szaleństwo jako norma

Społeczeństwo to surowa matka. Nikogo nie kocha. Stawia tylko wymagania i rzadko nagradza.

Johanna Holmström Wyspa Dusz

***

Kristina utopiła własne dzieci. Wiecznie przemęczona, niedospana, oszalała ze zmęczenia kobieta po prostu oddała je wodzie. Kiedy zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła – zapadła się w sobie. Tak właśnie trafiła na wyspę, na której znajduje się żeński szpital dla obłąkanych, z którego wychodzi się jedynie na cmentarz znajdujący się przy pobliskim kościele. Czytaj dalej

Standard
Bookstagram - polemika. Ana Matusewic, Okruchy Kultury
Książki, Kultura

Ana Matusevic: #Bookstagram – polemika

Po napisaniu przeze mnie tekstu „#Bookstagram: jedna z chorób współczesnej kultury” otrzymałam mnóstwo komentarzy, wyrazów zgody i niezgody. Mnóstwo z Was przeczytało ten wpis, za co dziękuję. Ana Matusevic natomiast – związana z Instytutem Kultury Miejskiej w Gdańsku i bardzo przeze mnie ceniona animatorka kultury i zagorzała czytelniczka, a także autorka bloga „Jak Malowany” – zapytała mnie, czy znajdzie się na Okruchach miejsce dla polemiki. Jej rezultat – odpowiedź Any na mój tekst – przedstawiam Wam poniżej i zapraszam do lektury oraz dalszej dyskusji

Autorka Okruchów Czytaj dalej

Standard
Bookstagram to choroba współczesnej kultury
Książki, Kultura

#Bookstagram: jedna z chorób współczesnej kultury

Zawsze wydawało mi się, że internet to wspaniałe narzędzie, które pozwala nie tylko komunikować się ludziom z całego świata, ale przede wszystkim służy do zdobywania wiedzy oraz dzielenia się własnym dorobkiem (w różnych dziedzinach). Przeświadczenie to początkowo wzmogło powstanie mediów społecznościowych, bez których większość z nas nie wyobraża sobie dziś świata – ale ostatnio, wchodząc na Instagram, mam co do tego wszystkiego coraz większe wątpliwości. Czytaj dalej

Standard
Okruchy Kultury - Historia sztuki jako przedmiot konsumpcji
Książki, Kultura, Sztuka

Historia sztuki jako przedmiot konsumpcji

Proces zdobywania wiedzy coraz bardziej przypomina dziś proces konsumpcji.

Historia sztuki stała się w ostatnim czasie modna. Przeżywa falę swojej popularności tak intensywnie, jak kilka lat temu przeżywało ją w Polsce latte ze Starbucksa (dziś zwykłe latte jest już passe, dziś zamawia się sojowe, odtłuszczone, koniecznie z ziaren kawy z eko plantacji certyfikowanej przez specjalnie do tego celu założone stowarzyszenia i fundacje).  Czytaj dalej

Standard
Okruchy Kultury - Wędrówki po Rzymie z historią w tle
Książki, Sztuka

Nieustanna ciekawość miasta. O Rzymie z historią w tle oczami Bożeny Fabiani

Jest lipiec. Gorący, zawiesisty wieczór. Mieszkam w rejonie metra Cavour, wychodzę – przy chodniku rosną drzewka cytrusowe pachnące aromatycznie do zawrotu głowy.

Rzym po zmierzchu ożywa i staje się  tak bardzo różny od turystycznej stolicy znanej z folderów reklamowych biur podróży oferujących objazdowe wycieczki. Paradoksalnie, miasto wycisza się, a jego puls przechodzi w pogłos śmiechu i stukających kieliszków, filiżanek do kawy stawianych na porcelanowych spodeczkach, wreszcie – zaśpiew rozgrzanych, tramwajowych szyn.

W starożytnych ruinach zamieszkuje dziś niepoliczalna ilość kotów. Czytaj dalej

Standard
Książki

„Witajcie w raju…”. Reportaż tendencyjny jak turystyka

Lubię złe książki.

Lubię czasem czytać literaturę, która zeszmaca człowieka intelektualnie, poniewiera nim, a potem trzeba szorować się czymś porządnym, bądź nawet podejmować czytelniczą abstynencję.

Chłam wykazuje działanie kojące, również rozrywkowe – niedoceniona jest rola kiepskiej książki. I każdemu, kto brzydzi się nią – polecam, przełam się, spróbuj, zanurz się w bagnie literatury tak złej, że żal będzie dalej wierzyć we własny literacki gust! Czytaj dalej

Standard
Książki, Kultura

Listy znanych ludzi

Po raz pierwszy od dawna weszłam do Empiku, bo legenda głosi, że kiedyś, u zarania dziejów, sprzedawano tam książki.
Znalazłam ich śladowe ilości, gdy już przebrnęłam przez o wiele za drogie artykuły papiernicze i prasę, z której znów nie mam ochoty wziąć do ręki ani jednego tytułu. Pierwsza półka? Literatura epistolograficzna. Dużo. Czytaj dalej

Standard