Homo viator, Spacerownik londyński

Spacerownik Londyński (4): Nunhead Cemetery

Zlokalizowany w południowej części Londynu, zwany niegdyś Cmentarzem Wszystkich Świętych, Nunhead Cemetery został konsekrowany w 1840 roku. Idę tam początkiem stycznia, bo tylko ta pora pozwala cieszyć się zapachem gnijących liści i nagimi konarami drzew, na których przysiadają kruki. Czytaj dalej

Standard
Homo viator, Spacerownik londyński

SPACEROWNIK LONDYŃSKI (2): TEA O’CLOCK

Październik wyznacza pół roku odkąd zamieszkałam w Londynie. Czy da się poznać miasto w tak krótkim czasie? Nie, oczywiście że nie – inna odpowiedź byłaby tu koniecznie kłamstwem. Przez pół roku można jednak stworzyć sobie mapę swoich ulubionych miejsc, punktów, do których się wraca – i to udało mi się w dwojakim wymiarze: księgarń oraz miejsc, w których można napić się herbaty. Czytaj dalej

Standard
Homo viator, Spacerownik londyński

SPACEROWNIK LONDYŃSKI (1): ZIELONE PŁUCA MIASTA

Mieszkanie w Polsce przyzwyczaiło mnie, że park to miejsce, do którego lepiej nie chodzić. W latach ’90 i w początku pierwszej dekady XXI wieku można tam było znaleźć przede wszystkim puszki po piwie, walające się na trawnikach śmieci, a wieczorem – podpitych panów stanowiących niebezpieczeństwo nie tylko dla dziewczyn. Od tego czasu sytuacja znacznie się zmieniła – może z wyjątkiem „elementu” zalegającego na parkowych ławeczkach – Polska wreszcie zdała sobie sprawę, że zieleń miejska jest ważna. W Anglii jednak ta świadomość przyszła znacznie wcześniej. Parki są ważnym elementem brytyjskiej urbanistyki, dla wielu z nas – znakiem rozpoznawczym kraju mgieł i popołudniowej herbaty. I właśnie o nich będzie ten tekst – pierwsza część nieregularnego „Spacerownika Londyńskiego”. Czytaj dalej

Standard