Książki

Narodowy populizm: szukając źródeł

Narodowy populizm zamach na liberalną demokracje recenzja - okruchykultury.pl

Narodowy populizm to ideologia, która w ostatnich latach szturmem zdobywa popularność nie tylko w młodych demokracjach takich jak Polska czy inne kraje Europy Wschodniej, ale również w krajach o bogatej i długiej tradycji parlamentaryzmu, takich jak Wielka Brytania. Przyzwyczailiśmy się już do tego, że komentatorzy w mediach głównego nurtu załamują ręce po wyborach, które w Polsce dwukrotnie wygrało Prawo i Sprawiedliwość, a w USA przed czterema laty republikański prezydent Donald Trump. Jak to możliwe? – pytają i zaraz z pomocą przychodzi poręczny zestaw tez o białych, rasistowskich, niewykształconych mężczyznach, którzy sfrustrowani i gniewni, nie rozumieją zmian zachodzących w świecie i głosują tak, a nie inaczej. Odpór tej tezie stawia książka „Narodowy populizm: zamach na liberalną demokrację” Rogera Eatwella i Matthew Goodwina, którą wydał Imprint Post Factum Wydawnictwa Sonia Draga.

Czytaj dalej
Spacerownik Poznański

Spacerownik Poznański #1: Chwalcie Boga w świątyni Jego

kościół metodystyczny w Poznaniu, kościół św. Krzyża, lipiec 2020

Ulica Ogrodowa w Poznaniu istnieje od średniowiecza. Była wówczas Nowymi Ogrodami – cóż to za nazwa, powtarzająca się właściwie w każdym mieście? Później, w czasach niemieckich znana jako Gartenstrasse, mieści się w południowej części poznańskiego centrum, na Starym Mieście. Raczej pomijana, niepozorna, Ogrodowa nie przyciąga nikogo, tylko w ciszy wiedzie pod górę, znana miejscowym jako szybki skrót do użytecznej z tytułu obecności Biblioteki Uniwersyteckiej ulicy Franciszka Ratajczaka. Skoro nic tam nie ma, skoro stoją jedynie zaniedbane czynszówki w eklektycznych stylach, to dlaczego zaczynamy Spacerownik Poznański właśnie od Ogrodowej? Otóż, w górnym biegu tej uliczki znajduje się jeden z najbardziej tajemniczych i najpiękniejszych zabytków architektury Poznania – ewangelicko-metodystyczny kościół św. Krzyża, którego gospodarzem jest pastor Sławomir Rodaszyński.

Czytaj dalej
Zapiski z podróży

Zapiski z podróży: Wrocław. W tyglu kultur i historii

Wracam do Wrocławia w przedostatnią niedzielę lipca. Miasto skąpane jest w popołudniowym żarze. Wakacyjny gwar kłóci się z pozorami zachowywania szczątkowych środków ostrożności, bo przecież epidemia. Niby politycy przed wyborami odwołali, ale na Śląsku (tak niedaleko) właśnie padają rekordy liczby zakażonych. Może i nie należy się mocno bać, ale trochę by wypadało.

Czytaj dalej