Wydarzenia

[ZAPOWIEDŹ] Opera Rara Kraków – luty 2026 r.

Opera Rara Kraków - luty 2026 r. / Materiały Organizatora

Przed publicznością lutowej edycji Opera Rara Kraków 2026 – festiwalu oper odkrywanych na nowo, rzadko wykonywanych i prezentowanych w nieszablonowych formach – znajdzie się aż sześć tytułów, przygotowanych w rozmaitych przestrzeniach koncertowych i teatralnych miasta. W programie znajdą się aż trzy sceniczne realizacje oper George’a Friderica Handla, opera współczesna i wydarzenia interdyscyplinarne.

„Orlando” zabrzmi w Centrum Kongresowym ICE Kraków w obsadzie z wybitnym kontratenorem Timem Meadem w roli tytułowej. Partnerować mu będą Joanna Sojka (Angelica), Kangmin Justin Kim (Medoro), Julia Pliś (Dorinda) i Nicolas Brooymans (Zoroastro). Nad stroną muzyczną czuwał będzie Thibault Noally, prowadząc Capellę Cracoviensis. Za ruch sceniczny odpowiada Tomasz Wygoda, a za przestrzeń i dramaturgię – Natan Berkowicz i Robert Bolesto.

„Orlando” Handla, oparty na epizodach „Orlanda szalonego” Ludovica Ariosta, ukazuje moment pęknięcia heroicznego ideału, gdy rycerski etos ustępuje miejsca doświadczeniu obsesji, zazdrości i utraty kontroli. Kompozytor buduje dramaturgię wokół stopniowego rozpadu tożsamości tytułowego bohatera, wykorzystując niezwykle zróżnicowany język afektów – od lirycznej introspekcji po gwałtowne, niemal halucynacyjne wybuchy ekspresji. W centralnej scenie szaleństwa Handel rezygnuje z zamkniętych form arii i recytatywów, w zamian tworząc coś w rodzaju muzycznego strumienia świadomości. „Orlando” pokazuje nam Handla jako kompozytora eksperymentującego z formą opery seria, rozmontowującego jej konwencjonalne formy, których sam był największym mistrzem.

Kontrast przyniesie prezentowane w Cricotece „IQ” niemieckiego kompozytora Enna Poppego (2011/12). Wystąpią Anna Zawisza (sopran), Maciej Straburzyński (baryton) i Marta Wryk (mezzosopran). Utwór ten usłyszymy w interpretacji Spółdzielnia Muzycznej i dyrygentki Lilianny Krych, która od lat specjalizuje się w wykonawstwie muzyki najnowszej.

Enno Poppe, zafascynowany chaosem dźwięków otaczającej nas codzienności, uczynił bohaterem opery test inteligencji. „IQ” – w ośmiu aktach – wciąż zaczyna się od nowa, jak badanie bez końca. Porządek często rodzi się z lęku przed chaosem – tak jest i dziś, gdy mózg porównuje się do komputera. Librecista Marcel Beyer pokazuje, jak człowiek od samego poczęcia jest otoczony „szumem” aparatury pomiarowej, słowami badaczy i badanych. Na scenie muzycy i widzowie stają się częścią hermetycznego systemu testowego. Muzyka opery balansuje między kontrolą a przypadkiem, techniką a wolnością. Całość stawia pytanie o to, kto tak naprawdę ustala normy i standardy. Powstaje w ten sposób niezwykłe, operowe laboratorium.

Po 14 latach wraca do Krakowa „Bar.okowa uczta”, czyli madrygały Monteverdiego w barze mlecznym w inscenizacji Cezarego Tomaszewskiego. Tym razem ugości nas bar Żaczek. Wystąpią śpiewacy Capelli Cracoviensis: Antonina Ruda (sopran), Artur Plinta i Ilona Szczepańska (alt), Bartosz Gorzkowski i Szczepan Kosior (tenor) oraz Sebastian Szumski (bas).

Reżyser, tworząc ten legendarny spektakl, próbował zbudować kontekst, który pozwoli na odbiór tej muzyki w najlepszy możliwy sposób. Intymność przekazu utworu wykonywanego przez śpiewaka siedzącego przy jednym stoliku z widzem, bardzo blisko, sugeruje to, czym jest madrygał, czyli rodzaj – jak mówił – „zawstydzonego erotyzmu, intymności, szeptania, uwodzenia”. Monteverdiego z tak bliska, w tak bezpośrednim kontakcie z artystami, nie usłyszy się nigdzie indziej.

Cezary Tomaszewski pragnie madrygały pokazać „Tak jak były wykonywane w oryginale, podczas uczt Cameraty florenckiej – spotkań intelektualistów. Poeci, artyści, którzy spożywali, naturalnie, różne rzeczy, wykonywali muzykę dla przyjemności. Madrygały pisane dla wyjątkowej trudności, złożoności i piękna muzyki i poezji wymagały wyrafinowanego słuchacza. Jako antropolog podejmuję próbę odtworzenia tej sytuacji. Gdzie jest ta współczesna elita intelektualistów? Myślę, że ludzie, którzy te dwanaście lat temu znali się na muzyce, stołowali się w barach mlecznych, bo nie było ich stać na nic innego”.

W Cricotece zobaczymy także „Opera.exe” – taneczno-muzyczną realizację Krakowskiego Teatru Tańca, powstałą z połączenia koncepcji, choreografii i scenografii Eryka Makohona z muzyką Piotra Peszata oraz performansami Patrycji Marszałek, Yelizaviety Tereshonok, Agnieszki Bednarz-Tyran i Natalii Myczewskiej. Arie wykona Anna Zawisza.

Eryk Makohon, hakując klasyczne libretta, przepisuje losy operowych bohaterek. Z historii Medei (Luigi Cherubini), Salome i Elektry (Richard Strauss) oraz Turandot (Giacomo Puccini), tradycyjnie przedstawianych jako ofiary namiętności, szaleństwa lub fatum, wydobyte zostają motywy oporu, emancypacji i radykalnego sprzeciwu wobec porządku patriarchalnego, w którym zostały zamknięte. Ciała performerek Krakowskiego Teatru Tańca stają się wehikułami transformacji, przestrzeniami, w których zakodowane zostają dawne operowe narracje. Humanoidalne botki hakują operowe libretta, starając się wyjść poza wgrane w ich system opowieści. Dekonstrukcję historii wzmacnia muzyka Piotra Peszata, wykorzystująca klasyczne brzmienia (arie w wykonaniu Anny Zawiszy) w nowoczesnej kompozycji. Fragmenty librett i rozpoznawalne motywy stają się materiałem do dekonstrukcji – muzycznego palimpsestu, który rezonuje z cielesnym działaniem performerek.

Kolejny Handlowski tytuł to „Poro”, który zostanie pokazany w Teatrze Łaźnia Nowa. W rolach głównych wystąpią Rafał Tomkiewicz jako Poro oraz Dorota Szczepańska jako Cleofide, w obsadzie pojawią się również Margarita Slepakova (Erissena), Franko Klisović (Gandarte), Krzysztof Lachman (Alessandro) i Przemysław Józef Bałka (Timagene). Zagra Capella Cracoviensis, całość poprowadzi Alessandro Tampieri, a za ruch i przestrzeń odpowiadają Wojciech Grudziński oraz Marcin Chlanda.

U szczytu swojej londyńskiej sławy, Handel stworzył w 1731 roku swoją 28. operę seria – osnutą wokół konfliktu Aleksandra Wielkiego z indyjskim królem Poro. Premiera „Poro” stanowiła przełomowy moment dla kompozytora. Po bankructwie jego pierwszej Królewskiej Akademii Muzycznej w 1728 roku, które ukazało kruchość londyńskiego rynku operowego, Handel zdołał się podnieść. Sukces był niezaprzeczalny: w 1731 roku dzieło wystawiono aż dwadzieścia razy – wynik wówczas niespotykany, świadczący zarówno o klasie utworu, jak i o renomie obsady. Choć w nieustannej gonitwie za nowościami „Poro” szybko zastąpiło „Ezio”, opera powróciła na scenę w 1736 roku – co dowodzi tego, że Handel sam doceniał to dzieło i wierzył w jego sukces.

Inscenizację trzeciej w programie opery Handla – „Teseo” – przygotowuje Krzysztof Garbaczewski, a światło – Gwidon Wydrzyński. W obsadzie usłyszymy Carlottę Colombo (Medea), Davida Hansena (Teseo), Teresę Marut (Agilea), Annę Koehler (Clizia), Matyldę Staśto-Kotułę (Egeo) oraz Kacpra Szelążka (Arcane). Orkiestrą Capelli Cracoviensis dyrygować będzie Alessandro Moccia.

„Teseo” to może najbardziej eksperymentalna opera w twórczości Handla. Stanowiła oryginalną próbę połączenia francuskiej muzycznej tragedii z włoską operą seria. Jej niezwykle bogata instrumentacja, poetyckie libretto i nieoczywista konstrukcja – pięć aktów wypełnionych licznymi za to krótkimi ariami – okazały się jednak chyba zbyt innowacyjne. Mimo dobrego przyjęcia na początku 1713 roku, po kilku miesiącach spektakl zszedł ze sceny na całe 234 lata. Sam Handel nie wznowił go nigdy, a to jedno z najpiękniejszych i najbardziej zdumiewających jego dzieł. Była to trzecia opera Handela, która miała premierę w Londynie. „Teseo” nawiązał do sukcesu „Rinalda”, odsuwając w cień nieco chłodniej przyjętego „Il Pastor Fido”. Oba dzieła łączy wątek zazdrosnej i mściwej czarodziejki, którą tutaj jest mityczna Medea. Handel i jego librecista Haym czerpali bezpośrednio z  tekstu Quinaulta, napisanego dla Lully’ego w 1685 roku. Nie wiadomo, czy to kaprys mecenasa Handla, lorda Burlingtona, czy śmiała intuicja poszukującego kompozytora, ale „Teseo” stało się jedynym tak daleko posuniętym w jego twórczości połączeniem najlepszych cech francuskiego i włoskiego stylu.

Ostatnim akcentem festiwalu będzie „Schaeffer Słowik abstrakcyjny” – koncert w MOCAK-u poświęcony twórczości Bogusława Schaeffera. W programie znajdą się jego kompozycje na instrumenty solowe, duety, tria i kwartety, które zagrają artyści Spółdzielni Muzycznej.

Schaffer to postać legendarna – legenda już za życia, autor 610 kompozycji muzycznych i 233 tekstów literackich. Festiwal Opera Rara Kraków zakończy poświęcony mu 5-godzinny koncert przygotowany przez Spółdzielnię Muzyczną – będzie można oczywiście wchodzić, wychodzić, chodzić po MOCAK-u, usiąść, wstać. Zapraszamy na ten muzyczny maraton: hołd dla jednego z najważniejszych twórców awangardy XX i XXI wieku.

Sam tak pisał o swojej muzycznej twórczości: „Komponuję dla samego siebie. Nikt nie potrzebuje mojej muzyki, ponieważ świat nie interesuje się nową muzyką. Rysuję też dla samego siebie. To terapia. Ojciec był kaligrafem, też uważałem, że pismo powinno być wyraźne, również w muzyce. I to ojciec ustalił raz na zawsze, że mówić warto tylko o rzeczach wzniosłych i ważnych.

Z miejsca, gdzie mieszkam, do centrum Krakowa jest trzynaście przystanków. Trzynaście przystanków – trzynaście pomysłów. W tramwaju siedzę więc z notesem i komponuję podczas jazdy”.

3/4/5.02 Handel ORLANDO · Capella Cracoviensis Thibault Noally · ICE Kraków | S2

6/7/8.02 Poppe IQ · Spółdzielnia Muzyczna Lilianna Krych · Cricoteka

9/10/16/17/20.02 Monteverdi BAR.OKOWA UCZTA · reż. Cezary Tomaszewski · bar Żaczek

11/12.02 OPERA.EXE · Krakowski Teatr Tańca Eryk Makohon · Cricoteka

13/14/15.02 Handel PORO · Capella Cracoviensis Alessandro Tampieri · Teatr Łaźnia Nowa

18/19.02 Handel TESEO · Capella Cracoviensis Alessandro Moccia · ICE Kraków | S2

21.02 SCHAEFFER SŁOWIK ABSTRAKCYJNY · Spółdzielnia Muzyczna · MOCAK

szczegóły: operararakrakow.pl

karnety i bilety: eventim.pl/eventseries/opera-rara-krakow-luty-2026-4044086/

 

[Materiał pochodzi od Organizatora]


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *