Na marginesie

O zajmowaniu przestrzeni

Robię dzisiaj porządki w mieszkaniu, połowicznie ostateczne, do ścian, do podłogi, do okien. Rozbieram szpitalny wieszak z letnią odzieżą; jedwabie, koronki, subtelność i ulotność, efemeryczne emocje, słońce i szmery smutku.

Czytaj dalej
Na marginesie

O czułości

Zrozumiałam, że najwięcej znaczy czułość, która jest jak odłamki. Jak lśnienia potrzaskanego lustra w trawie zarastającej życie brutalną surowością.

Czytaj dalej