Sztuka

Mistyka czasu karolingów

Na sam początek – jak dobrze znów wrócić do pisania o sztuce. W pewnym momencie poczułam, jak bardzo brakuje mi opowiadania Wam właśnie tej części świata – w sposób do bólu osobisty, subiektywny, nie pozbawiony naleciałości ocennej – ale gdyby nie sztuka, nie byłoby przecież całej reszty. Nie byłoby “Zapisków z podróży”, nie byłoby zachwytu nad światem i całej nadwrażliwości, którą czytacie na Okruchach – bo to właśnie od sztuki wszystko się tak naprawdę zaczęło. Szczególne zaś miejsce zajęła w moim życiu sztuka średniowieczna – rozumiana najszerzej, jak to tylko możliwe. Czytaj dalej

Standard