Muzyka

Na marginesie: o muzyce

Rytmicznie kołyszący się, przepotężny w wyrazie męski, grecki chór. Falujący dostojeństwem. Rozległy i przestrzenny, jak otwarte morze. Przepiękny wyraz zachwytu. Albo: przemożny ból. Tułaczka, nadchodząca powoli noc. Niebo rozcięte ostatnią, krwawą smugą zachodu słońca. Głos wznoszący się w modlitwie, drżący, przerażony. Osamotniony. Albo: ulotność tańca. Kurz na ulicach i gorące powietrze. Kruchość szkła, ochra murów i …

Czytaj dalej
Muzyka

Vangelis, czyli o muzycznym płynięciu w głąb duszy

Nie potrafię pisać tekstów o muzyce. Nie interesuje mnie życie twórców, nie wnikam też w techniczne szczegóły, które dla wielu są centrum muzycznego zainteresowania… Nie. Nie potrafię i nie będę udawała, że jakkolwiek chcę Was w tych kwestiach zadowolić – po prostu napiszę tekst. Taki, jak zawsze – nieco emocjonalny, rozchwiany, subiektywny. Dlaczego? Bo Vangelis …

Czytaj dalej