Zapiski z podróży

Historię spotyka się przypadkiem

Kilka dni temu idziemy gdańską ulicą Pończoszników, zapada zmierzch, co w czerwcu zdarza się raczej późno. Opowiadam o fascynacji kamienicami, których oficyny tworzą wąską uliczkę, niemal niezauważaną przez płynących równoległym Długim Pobrzeżem turystów. To specyficzne miejsce; wyciszone, nostalgiczne, a ja uległam mu już w 2008 roku, kiedy po raz pierwszy przeprowadziłam się do Gdańska…

Czytaj dalej
Varia

Oddajcie mi miasta

Niegdyś ślicznymi ulicami zawładnęły banki, zaklejając parterowe okna kamienic ohydnymi foliami, na których reklamują kolejną nikogo-nie-interesującą lokatę czy pożyczkę. W ślad za nimi poszły sklepy spożywcze, które oblepiły swoje witryny groteskowymi, olbrzymimi butelkami wódki i kawałkami mięsa.

Czytaj dalej
Kultura

„Gwiazdy proszą go w gości…” – Teatr Muzyczny w Gdyni i „Chłopi”

Moja przyjaźń z teatrem jako takim nigdy nie należała do łatwych. Wstyd się do tego przyznawać, gdy chce się być traktowaną jako osoba kulturalna, tak, wiem – ale pozwólcie, że jednak będę z Wami szczera – doświadczenia z tą formą sztuki zawsze miałam fatalne. Od poznańskiego Teatru Animacji, zwanego kiedyś „Marcinkiem”, do którego chodziłam w …

Czytaj dalej