Przed trzydziestką to taki rozbieg

Muranów zbudowano na gruzach Getta. Podobno część bloków stoi na usypanej z gruzów skarpie. Mają charakterystyczne, niewielkie okna. I pamiętam, że kiedyś w każdym z tych okien suszył się powieszony za nogi zając, na mrozie kruszał na święta – opowiada M., obierając drobnymi palcami ogórki na jej letni sos tzatziki.

Czytaj dalej

Już się zmierzcha

Photo credit: https://www.flickr.com/photos/clugg14/5303781275/

Jak twoje ciało reaguje, kiedy umysł uświadomi sobie, że oto coś fundamentalnie ważnego w twoim życiu bezpowrotnie przeminęło…?

Czy zwija się w kłębek, zanosi łzami, które płyną bezgłośnie po twarzy? Czy łka cichutko, tak, by nie naruszać niczyjego spokoju, boleśnie wołając o to, żeby ktokolwiek przytulił, ogrzał, powiedział, że to przemijanie (przeminięcie?), ta strata – to jeszcze nic ostatecznego? Czy z kamienną twarzą przyjmujesz informacje i złościsz się na wewnętrzny ból, który w osobliwy sposób nie pozwala ci skupić uwagi na pracy, rozstraja, rozdziera delikatnie z początku, by potem pogrążyć cię w ciemności…? Czytaj dalej

Zapiski z podróży: do domu

Kiedy przynoszę Francisowi ostatni tego dnia kubek potwornie mocnej, miodowej herbaty, za oknami zapada już chłodna, wilgotna noc.

Przysiadam na krawędzi miękkiego, pluszowego fotela i słucham. Nie widzę go – ciemność zdążyła ukryć już skórę barwy gorzkiej czekolady, w pełznącym w górę pokoju mroku dostrzegam jedynie białka oczu i zęby, kiedy śmieje się smutny, wypełniony cynizmem. Czytaj dalej

Seksowne księżniczki. O stereotypizacji kobiet

Dlaczego feminizm dziś tak bulwersuje…?
Bo burzy oczywistości. Bo wdziera się w zakres ustalonego porządku rzeczywistości, w którym seksizm jest na porządku dziennym. Ubrany w formę żartu, bon-motu stworzonego wyłącznie na potrzeby krotochwili w mediach społecznościowych, nie budzi już niczyjego gniewu. Czytaj dalej

Korporacje boją się ciemności

Miasto nie zasypia nigdy – w budynkach, gdzie mieszczą się biura potężnych korporacji, światło nie gaśnie nawet na moment.

Korporacje najbardziej z nas wszystkich boją się ciemności – wygaszenie świateł w biurowcach to anomalia. To powiedzenie wprost: “nie jesteśmy aktywni 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu”. Przyznanie się do niewydolności systemu. Do pracy w jednej strefie czasowej i w jednej zmianie (to dyskwalifikuje w wyścigu do biznesowej potęgi).  Czytaj dalej

Okruchy z Sieci #3

Jak wygląda życie człowieka w świecie zdominowanym przez technologię? Czy liczy się dla nas już tylko efektywność, wydajność tego, co robimy, mierzona punktami aktywności w aplikacjach służących do planowania zadań…? Jak rozumiemy dziś sztukę i samych siebie, i czy w ogóle jeszcze analizujemy własne „ja”…? Czytaj dalej