Varia

Przyzwolenie

Kiedy kończę pracę, zazwyczaj jestem całkowicie wyprana z emocji. Przez cały dzień treść przelewa się przez mój umysł swobodnie, tylko w wyjątkowych momentach obciążając go osadem, do którego będzie trzeba wrócić – ostrożnie przeanalizować informacje, zeskrobać resztki nieistotnych, edytorskich wstawek w trakcie mielenia. Taka robota. Taki urok pracy rzemieślnika przygotowującego codzienny serwis informacyjny.

Czytaj dalej