Varia, Zapiski z podróży

O zimowej Toskanii i panforte pachnącym korzeniami

Włochy to kraj dla mnie magiczny – a zwłaszcza Toskania, latem pachnąca tysiącem drzewek cyprysowych i świeżą oliwą. W środku krainy łagodnych wzniesień, pod zawsze błękitnym niebem leży Siena – niegdyś skromna, etruska osada, która w ciągu wieków przekształciła się w jedno z najbogatszych miast Europy (XIII i XIV wiek), a także w ojczyznę nowożytnego kapitalizmu (!) – sieneńscy bankierzy udzielali pożyczek połowie Europy, a interesy możnych i kupców kwitły w sposób nadspodziewanie słuszny. Czytaj dalej

Standard
Muzyka, Varia

Wszystkie brzmienia grudnia

Kiedy zaczynałam pisać Okruchy, założyłam sobie, że oto powstaje miejsce, które ma posłużyć przede wszystkim temu, bym mogła wyrażać swoje widzenie kultury i wszystkich jej przyległości. Dryfując w filozofii, w sztuce, niepostrzeżenie pogrążyłam się w wyłączności tematów, zapominając o tym, jak szerokie jest pojęcie kultury… i, całkiem niechcący, zepchnęłam na margines rzeczy tak cudowne, jak literatura, podróże czy muzyka. Czytaj dalej

Standard
Varia

Blog o kulturze… i co dalej?

Chwilę po ósmej wieczorem poprzedniego dnia narodził się w mojej głowie pomysł na to, jak ostatecznie powinny wyglądać Okruchy Kultury. Okazało się, że leży on dość daleko od pierwotnej koncepcji bloga, nie ma bowiem nic wspólnego z newsowym, przetrawionym przez pop-kulturową manierę serwisem, który można byłoby zaliczyć do grona „kulturalno-informacyjnych”. Pomyślałam sobie, że nie mam ochoty czuć się związana konwencją, którą narzuca prowadzenie tego typu serwisu. Jaka to konwencja? Czytaj dalej

Standard