Varia

Przyzwolenie

Kiedy kończę pracę, zazwyczaj jestem całkowicie wyprana z emocji. Przez cały dzień treść przelewa się przez mój umysł swobodnie, tylko w wyjątkowych momentach obciążając go osadem, do którego będzie trzeba wrócić – ostrożnie przeanalizować informacje, zeskrobać resztki nieistotnych, edytorskich wstawek w trakcie mielenia. Taka robota. Taki urok pracy rzemieślnika przygotowującego codzienny serwis informacyjny.

Czytaj dalej
Varia Życie

Przed trzydziestką to taki rozbieg

Muranów zbudowano na gruzach Getta. Podobno część bloków stoi na usypanej z gruzów skarpie. Mają charakterystyczne, niewielkie okna. I pamiętam, że kiedyś w każdym z tych okien suszył się powieszony za nogi zając, na mrozie kruszał na święta – opowiada M., obierając drobnymi palcami ogórki na jej letni sos tzatziki.

Czytaj dalej