Sztuka

Mistyka czasu karolingów

Na sam początek – jak dobrze znów wrócić do pisania o sztuce. W pewnym momencie poczułam, jak bardzo brakuje mi opowiadania Wam właśnie tej części świata – w sposób do bólu osobisty, subiektywny, nie pozbawiony naleciałości ocennej – ale gdyby nie sztuka, nie byłoby przecież całej reszty. Nie byłoby “Zapisków z podróży”, nie byłoby zachwytu nad światem i całej nadwrażliwości, którą czytacie na Okruchach – bo to właśnie od sztuki wszystko się tak naprawdę zaczęło. Szczególne zaś miejsce zajęła w moim życiu sztuka średniowieczna – rozumiana najszerzej, jak to tylko możliwe.

Czytaj dalej
Varia

SamSeks #4: Niewyrażalne

Wyrazić, czy też ująć w karby języka cokolwiek, to znaczy tyle, co nadać temu realność istnienia; dopóki nie opowiem Innemu swojej miłości, ten nie wie, że jest przeze mnie kochany. Nie wie też, jak wielką walką jest wypowiedzenie bądź niewypowiedzenie miłości. A może wie…? Może walczy dokładnie z tą samą niemożnością podjęcia decyzji, może w beznadziejnym, nie mogącym zsumować się nigdy rachunku próbuje zestawić zyski i straty…?

Czytaj dalej
Książki

Smutek i mgła. „Smoleńsk” Torańskiej

Tak, jak napisałam pewnej znajomej w komentarzu pod zdjęciem otwierającym ten post, żeby wydać opinię, trzeba mieć coś do powiedzenia. A ja nie mam nic do powiedzenia o tej książce. I nie o niej tu przeczytacie. Jeśli szukacie recenzji lub opinii – możecie już zamknąć tę notkę.

Czytaj dalej