Varia

Zimą jestem bardziej

Pewien czas temu ułożyłam się z popielatym, nikłym poblaskiem dnia pełznącym po wysokich ścianach mojego mieszkania. Z chłodem lęgnącym się przy skórze i we włosach. I już po piętnastej zapalam świece. Ciepłe światło płoży się po szybach okien, po upiętej nad nimi draperii, po chropawych, brązowych łupinach orzechów. Zatrzymuje się na otwartych książkach, gromadząc się …

Czytaj dalej
Varia

O sensie seksu

Rozciągnięcie kontroli nad społeczeństwem nigdy nie było łatwym zadaniem. Człowiek z natury jest istotą, która władzy podlegać nie lubi, a ujmować się w ramy, w karby legislacji i obostrzeń pozwala jedynie wtedy, gdy nagrodą jest bezpieczeństwo. Zbuntowane społeczeństwo, bezkarnie szerzące się idee, wolna, nieskrępowana cenzurą myśl i seks to odwieczne utrapienie każdej władzy.

Czytaj dalej
Varia

Zrób sobie życie

Cisza na skronie, na powieki słońce Kres naszych wojen, jak koniec w gorączce I ta pewność… Ta pewność, że mamy, mamy nadal czas By patrzeć prosto w oczy… Luty, może już marzec. Moment, w którym otwieram okno, a w moje płuca wdziera się lodowate, ostre powietrze. Spoglądam na rząd małych, jeszcze trochę szarych domków z …

Czytaj dalej