Zapiski z podróży

Warszawa. Miasto rozproszone

Gdy do niej wracam kilka dni temu, wita mnie mgłą i wilgocią zakradającą się niepostrzeżenie pod prochowiec. Jest południe, a niebo nie wygląda inaczej, niż te trzy i pół roku temu, kiedy w październiku przyjechałam do kogoś w odwiedziny, a w mojej głowie powstała myśl, że przecież można tu zostać; wysoka, przepaścista bladość, śmiertelny odcień …

Czytaj dalej
Kultura

Et omnia vanitas – o marności ludzkiego życia

Vanitas vanitatum, et omnia vanitas, powiada Kohelet. Tak zaczyna się jeden z najważniejszych tekstów mojego życia, starotestamentowa księga Eklezjastesa. Nie znam lepszego czasu niż początek listopada, by napisać o wszystkim, co mi dał ten tekst, przez wielu mylnie interpretowany jako bezmiar pesymizmu i zatracenia w śmiertelności człowieka.

Czytaj dalej