Zapiski z podróży

Tętniąca życiem cienistość – Krzyżtopór

Naukę historii znienawidziłam w szkole średniej. 45 minut spędzane w trzy razy w tygodniu na zdobywaniu umiejętności z zakresu stenografii, czyli notowanie długich wywodów nauczycielki, nie zachęcało bynajmniej do samodzielnej eksploracji przeszłych dziejów. Skończyłam jednak szkołę, z wynikami równie miernymi, jak mierny był jej poziom nauczania i popłynęłam w świat – bo co kształci nas …

Czytaj dalej
Muzyka

Egzystencjalna łagodność – Brendan Perry

Kiedy myślę o muzyce, traktuję ją jako coś, co w dużej mierze tworzy moje życie. Nie potrafię istnieć w oderwaniu od dźwięków – to one kreślą moje wspomnienia, pozwalają odnaleźć mi się we własnych osiach czasu, indukują przepływ twórczych myśli. Nie każdy jednak rodzaj muzyki staje się częścią mnie – niekiedy po prostu przepływam przez …

Czytaj dalej
Varia

O interpretacji – część druga

W poprzedniej notce, która otwierała cykl semantyczny na dobre, pisałam o logicznych podstawach interpretacji – jeśli chcecie sobie co nieco przypomnieć, zapraszam tutaj. W ostatnich dwóch zdaniach zapowiedziałam, że zwrócę się w stronę mniej racjonalnych aspektów zjawiska interpretacji – w stronę szaleństwa i szerzej, duchowości w ogóle. Żeby pokazać Wam, czym dla mnie jest magia …

Czytaj dalej