Kultura

Kraj na jawie, kraj we śnie – o prozie Dany’ego Laferrière’a

Nieznośny upał, brzęczenie much i powietrze ciężkie od zapachu przejrzałych owoców – właśnie tak wita czytelnika Haiti wyłaniające się z powieści Dany’ego Laferrière’a Kraj bez kapelusza. Ta wybuchowa mieszanka różnych stylów i gatunków literackich to przede wszystkim pamiętnik Starego Gnata, haitańskiego pisarza, po dwudziestu latach emigracji wracającego do domu po to, by napisać książkę o zombi. W Kraju bez kapelusza reportaż przeplata się z autobiografią, groteska – z filozoficznymi dywagacjami. Tym, co je łączy, jest absurd, wyłaniający się z każdego zdarzenia, które opowiada Stary Gnat, podchodząc do wszystkiego ze stoickim spokojem i dystansem. Czytaj dalej

Standard