Książki

„Witajcie w raju…”. Reportaż tendencyjny jak turystyka

Lubię złe książki.

Lubię czasem czytać literaturę, która zeszmaca człowieka intelektualnie, poniewiera nim, a potem trzeba szorować się czymś porządnym, bądź nawet podejmować czytelniczą abstynencję.

Chłam wykazuje działanie kojące, również rozrywkowe – niedoceniona jest rola kiepskiej książki. I każdemu, kto brzydzi się nią – polecam, przełam się, spróbuj, zanurz się w bagnie literatury tak złej, że żal będzie dalej wierzyć we własny literacki gust! Czytaj dalej

Standard
Książki, Kultura

Listy znanych ludzi

Po raz pierwszy od dawna weszłam do Empiku, bo legenda głosi, że kiedyś, u zarania dziejów, sprzedawano tam książki.
Znalazłam ich śladowe ilości, gdy już przebrnęłam przez o wiele za drogie artykuły papiernicze i prasę, z której znów nie mam ochoty wziąć do ręki ani jednego tytułu. Pierwsza półka? Literatura epistolograficzna. Dużo. Czytaj dalej

Standard
Książki, Kultura

Wszystkie szerokości morza

Jakiś czas temu zrozumiałam, że gdziekolwiek będę na dłużej chciała znaleźć dom – tam musi być morze. Bo morze jest czymś, co wnika w człowieka. Kiełkuje w nim, zapuszcza korzenie bezwzględną, długotrwałą miłością, która chyba nigdy nie wygasa – najwyżej tli się niepozornie, ale wciąż ciepło i mimo wszystko potężnie. Czytaj dalej

Standard

Kultura Turcji fascynowała mnie od najmłodszych lat. Pyszna chałwa i zapachy, których próżno szukać w świecie kultury zachodnioeuropejskiej; bogate białe piżmo, opium, drzewo sandałowe, wielość aromatów przypraw, które jako dorosły człowiek zaprosiłam do swojej kuchni. Niemal magiczne, mistyczne wręcz pismo, wijące się ornamentem na akwamanilach i mozaikach zdobiących mury tureckich budowli. Wreszcie; Hagia Sophia i odwieczne, dziecięce jeszcze marzenie o wnętrzu tego bożego przybytku dwóch religii, przybytku o tak ciężkiej i trudnej historii.  Continue reading

Książki, Kultura

Stambuł oddycha złotem. „Nazywam się Czerwień” Pamuka

Kultura Turcji fascynowała mnie od najmłodszych lat. Pyszna chałwa i zapachy, których próżno szukać w świecie kultury zachodnioeuropejskiej; bogate białe piżmo, opium, drzewo sandałowe, wielość aromatów przypraw, które jako dorosły człowiek zaprosiłam do swojej kuchni. Niemal magiczne, mistyczne wręcz pismo, wijące się ornamentem na akwamanilach i mozaikach zdobiących mury tureckich budowli. Wreszcie; Hagia Sophia i odwieczne, dziecięce jeszcze marzenie o wnętrzu tego bożego przybytku dwóch religii, przybytku o tak ciężkiej i trudnej historii.

Obrazek

Kiedyś miałam swoje ulubione księgarnie. Wchodziłam i potrafiłam tonąć na długie godziny, a potem rozpaczać przy kasie, bo oto znów – gotówka topnieje za szybko, a ręce się urywają, ale dobrze jest wracać do domu z torbą znacznie cięższą od kilku nowo zakupionych tomów. Zwykłam przynosić – z każdej takiej wyprawy – kawał dobrej humanistyki do domu, obejmującej mniej lub bardziej znanych autorów z zakresu filozofii, lingwistyki czy też antropologii i socjologii. Rzadziej kupowałam beletrystykę – tę wolałam konsumować korzystając z bibliotek. Ja nie o tym jednak, bo… Continue reading

Książki, Kultura, Varia

Denerwują mnie książki

Kiedyś miałam swoje ulubione księgarnie. Wchodziłam i potrafiłam tonąć na długie godziny, a potem rozpaczać przy kasie, bo oto znów – gotówka topnieje za szybko, a ręce się urywają, ale dobrze jest wracać do domu z torbą znacznie cięższą od kilku nowo zakupionych tomów. Zwykłam przynosić – z każdej takiej wyprawy – kawał dobrej humanistyki do domu, obejmującej mniej lub bardziej znanych autorów z zakresu filozofii, lingwistyki czy też antropologii i socjologii.

Obrazek