Wszystkie posty Gosia Fraser

Wyzwanie rzucone przez zagadkę

Tezeusz i Ariadna

W chwili, gdy Tezeusz ujął koniuszkami palców delikatną nić Logosu, którą podarowała mu Ariadna, Apollo nakazał człowiekowi umiarkowanie i kontrolę nad sobą, oczywiście stawiając swą boskość poza koniecznością stosowania się do tych nakazów. Tym samym, przekorny bóg rzucił ludzkości wyzwanie, prowokując ją i podżegając do nieposłuszeństwa – zupełnie tak, jakby wiedział, że ludzie byli już wówczas zbyt dumni na to, by tak po prostu się podporządkować… Dwuznaczność postawy Apolla ujawnia się przede wszystkim w słowach wyroczni, które dla rozdartego między emocje i rozum człowieka zmieniają się w zagadkę. I mówią tym samym, że świat ludzki od boskiego jest już dawno oddzielony. Bez możliwości ponownego złączenia. Zagadka, która zostaje postawiona przed człowiekiem, jest jednym z najbardziej wyraźnych przejawów nieprzychylnego, przewrotnego działania Apollina. Sam akt jej zadania jest nacechowany wrogością i okrucieństwem. Czytaj dalej

„Dziadek do orzechów” – o tajemniczym świecie, co w Wigilię ożywa pod choinką

 

Dziadek do orzechów - wykonanie The Royal Opera House Ballet,

 

Nie jestem pewna, od czego się zaczęło – czy od winylowych płyt ze świetnie zrobionym słuchowiskiem, które pobudzało wręcz nieziemsko moją dziecięcą wyobraźnię, czy od baletu nagranego na kasetę VHS, który oglądałyśmy z Mamą późną nocą, zakopane po uszy w miękką pościel jej łóżka. Wiem jedno – Dziadek do orzechów jest tym szczególnym elementem, który sprawia, że czuję, że wiem po prostu, iż są Święta. Czytaj dalej

O zimowej Toskanii i panforte pachnącym korzeniami

Włochy to kraj dla mnie magiczny – a zwłaszcza Toskania, latem pachnąca tysiącem drzewek cyprysowych i świeżą oliwą. W środku krainy łagodnych wzniesień, pod zawsze błękitnym niebem leży Siena – niegdyś skromna, etruska osada, która w ciągu wieków przekształciła się w jedno z najbogatszych miast Europy (XIII i XIV wiek), a także w ojczyznę nowożytnego kapitalizmu (!) – sieneńscy bankierzy udzielali pożyczek połowie Europy, a interesy możnych i kupców kwitły w sposób nadspodziewanie słuszny. Czytaj dalej

Wszystkie brzmienia grudnia

Kiedy zaczynałam pisać Okruchy, założyłam sobie, że oto powstaje miejsce, które ma posłużyć przede wszystkim temu, bym mogła wyrażać swoje widzenie kultury i wszystkich jej przyległości. Dryfując w filozofii, w sztuce, niepostrzeżenie pogrążyłam się w wyłączności tematów, zapominając o tym, jak szerokie jest pojęcie kultury… i, całkiem niechcący, zepchnęłam na margines rzeczy tak cudowne, jak literatura, podróże czy muzyka. Czytaj dalej

Bóg wieszczenia

Pisząc pierwszą notkę o filozofii, wskazałam na początki mądrości, które tkwią w szaleństwie. Heraklit w swoich zapiskach wspomina o Sybilii natchnionej przez boga, która wypowiada się szalonymi ustami bez uśmiechu, bez ozdabiania. Wyrocznię – sługę Apollina, cechowały poryw i upojenie (tak charakterystyczne dla pierwotnej, greckiej religijności) o wiele wcześniej, niż rozwijający się dopiero kult Dionizosa. Czytaj dalej

Gdzie nigdy nie zachodzi Księżyc – słowo o starożytnej Mezopotamii

W miejscu, gdzie spaloną słońcem ziemię nawadniały wody dwóch wielkich rzek – Eufratu i Tygrysu, ponad dwa tysiące lat temu zmieszało się z sobą wiele ras i ludów, które złączyła wspólna religia. Oparta na przekonaniu, że człowiek stworzony jest na podobieństwo Boga, wiara ta scalała narody, budując ich wspólne legendy, historię i prawo. Ludzie Mezopotamii, choć różni pod względem etnicznym, używali tego samego pisma, nawet, jeśli mówili odmiennymi językami. Architektura budowli, które wznosili, tworzyła jednolity i spójny styl, i aż trudno pomyśleć, jak burzliwa i niełaskawa historia ukształtowała ów obszar, jak i zamieszkujących go ludzi.

Czytaj dalej

Pustynna perła – o sztuce starożytnego Egiptu

Dzieje państwa Egipskiego historycy dzielą na trzy wielkie okresy: Stare Państwo (2850 – 2051 p.n.e), Średnie Państwo (do 1570 p.n.e) i Nowe Państwo (do 1085 p.n.e). Ta ogromna, imponująca kanwa dla historii wielu zdarzeń, tworzących kulturę Egiptu i jego ludzi, kończy się wraz z perskimi, greckimi, wreszcie – rzymskimi najazdami (nie będę nawet mówić o inwazji ze strony arabskiej, datowanej na VII wiek). Najazdy te finalnie burzą egipską kulturę starożytności, są aktem końcowym w historii naprawdę fascynującego kraju, który do dziś nie odsłonił przed nami wszystkich swoich tajemnic… ale, cofnijmy się do samego początku; do słonecznej Doliny Nilu, będącej ogromnym kontrastem do sąsiadującej z nią Sahary… Gleba tej Doliny – żyzna, miękka, pobudzała wyobraźnię i umysły ludzi tamtego czasu, którzy ulokowali swą wiarę (i swe losy) w rękach boga ukazującego się pod postacią słonecznego dysku. Wierzyli też, że życie znajduje swoje odrodzenie w rokrocznie nawiedzających Dolinę powodziach, zsyłanych szczodrą ręką Ozyrysa.

Żyzna Dolina Nilu w Egipcie Czytaj dalej

Szaleństwo źródłem mądrości

Idąc za myślą, którą Giorgio Colli – jeden z moich ulubionych, współczesnych filozofów i historyków – spisał w swoich Narodzinach filozofii (1975), Platon był tym, który jako pierwszy określił filozofię umiłowaniem mądrości. Nie zawsze idzie ono w parze z odkryciem, wynalazkiem, zdobyciem wiedzy o czymś nowym. Jak pisze, idąc za platońską myślą, umiłowanie mądrości i wiedza, która z niego płynie, nie jest odkrywaniem nowych rzeczy (sensu stricte), ale jedynie pomocą w przypominaniu sobie tego, co zwykliśmy wiedzieć i… co z niewiadomych do końca przyczyn zostało przez nas zapomniane. Czytaj dalej