Biskupia Górka, albo światy, których nikt już nie chce pamiętać

Biskupia górka - koniec października - okruchy kultury

Zza kaplicy mennonickiej w górę, a później w prawo. Przez dziurę w płocie. Na środek malutkiej, brukowanej uliczki z odpływem kanalizacyjnym wbudowanym tam dopiero za komuny, z chylącymi się do upadku kamienicami. Pod stopami chrzęści szkło. Są miejsca, które na straty spisał nawet Bóg.

Czytaj dalej

Wracając do Malborka

W końcu września nad Malborkiem przesuwają się ciężkie od deszczu chmury i wieje niespokojny, zwiastujący szybkie nadejście chłodniejszych dni wiatr. Liście czerwienią się już śmiało, poranki to gorąca kawa i coraz później nadchodzący świt. Nie ma lepszej pory, by odwiedzić słynny zamek w Malborku – doskonałość średniowiecznej architektury, o której wszyscy czytaliśmy w szkolnych podręcznikach i wielu stwierdziło, że tyle wystarczy – a to błąd, życiowy.

Czytaj dalej

Ile dla miasta może zrobić jedna powieść? Wokół „Królowej Salwatora”

Okruchy Kultury - Emma Popik Marpress Biskupia Górka - Królowa Salwatora

Jeszcze w marcu miałam Wam opowiedzieć o pewnej książce o Gdańsku.

O dzielnicy, do której „lepiej nie wchodzić”, która jest wyrzutem sumienia dla wielu gdańszczan, którą trudno chwalić się przed światem w mediach społecznościowych. Biskupia Górka to dzielnica, która Gdańsk boli. Czytaj dalej

O czym szepcze morze

Agata Półtorak Bajki z Dna Bałtyku - Okruchykultury.pl

Morze Bałtyckie większości z nas kojarzy się z wakacjami, podczas których pada, na plażach (w nieliczne słoneczne dni) zalegają parawany we wszystkich możliwych kolorach, a przejrzystość wody (zawsze za zimnej), do której się wchodzi „pomoczyć” pozostawia bardzo wiele do życzenia. Nie szanujemy Bałtyku, myślimy o nim jak o nieciekawym, uboższym krewnym Morza Śródziemnego, Adriatyku czy innych ciepłych, turkusowych wód.

Czytaj dalej

Spacerownik Gdański #2: Jaśkowa Dolina

Okruchy Kultury Spacerownik Gdański Jaśkowa Dolina

Wielu osobom niezwiązanym z Gdańskiem, które spotykam Wrzeszcz kojarzy się bądź z miejskim brudem niesionym przez długą tradycję jednego z ważniejszych węzłów komunikacyjnych Miasta, bądź też z historiami Güntera Grassa, który we Wrzeszczu (wówczas zwanym Langfuhr) się urodził i wychował. Mało kto wie, że w zachodniej części Wrzeszcza ukryta jest jest Jaśkowa Dolina – jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie Gdańsk zachował w sobie wciąż w kształcie odpowiadającym temu, co można zobaczyć na starych fotografiach i rysunkach. Po nim właśnie zapraszam Was dzisiaj na spacer. Czytaj dalej

Na marginesie: tyrania metropolii

Okruchy Kultury - na marginesie - tyrania metropolii

czułem jak wyzwalam się 
od zbędnego nadmiaru energii 
w którą wyposażyła mnie młodość 

możliwe 
że mógłbym użyć jej inaczej 
np. napisać 4 reportaże 
o perspektywacz rozwoju małych miasteczek 

ale 
…….mam w dupie małe miasteczka 

Andrzej Bursa, Sobota

***

Otwierając korespondencję z sz. pp. pracownikami działów PR można pozwolić sobie na wrażenie, że przestrzeń implodowała. Zapraszają mnie na spotkanie, które ma odbyć się w placówce księgarni z pretensjonalną nazwą i pomarańczowym logotypem, która znajduje się przy ulicy W., jednakże nie sprecyzowano, w jakim mieście. Nie podano nawet części naszego pięknego kraju, którą powinnam brać pod uwagę chcąc wybrać się na to wydarzenie, które z pewnością zrzeszyć ma grono zacnych ludzi kultury. Czytaj dalej

Wyspa Dusz. Szaleństwo jako norma

Okruchy Kultury - Wyspa Dusz Johanna Holmstrom

Społeczeństwo to surowa matka. Nikogo nie kocha. Stawia tylko wymagania i rzadko nagradza.

Johanna Holmström Wyspa Dusz

***

Kristina utopiła własne dzieci. Wiecznie przemęczona, niedospana, oszalała ze zmęczenia kobieta po prostu oddała je wodzie. Kiedy zdała sobie sprawę z tego, co zrobiła – zapadła się w sobie. Tak właśnie trafiła na wyspę, na której znajduje się żeński szpital dla obłąkanych, z którego wychodzi się jedynie na cmentarz znajdujący się przy pobliskim kościele. Czytaj dalej