Varia

Okruchy z Sieci #1

Nie wiem jeszcze, czy ten cykl – cosobotnia, krótka notka polecająca kilka ciekawych rzeczy, jakie znalazłam w mijającym tygodniu – będzie miał dokładnie taki kształt. Dziś mam dla Was pięć ciekawych linków z różnych dziedzin; od filologii klasycznej i filozofii przez lifestyle, aż po politykę i feminizm.

Bibliotheca Augustana to chyba jedyne miejsce w Sieci, które spełnia moje marzenia o transferze klasycznego znaczenia słowa „erudycja” do mediów 2.0. Stronę tę odkryłam w 2007 roku, kiedy studiowałam filozofię i z pasją uczyłam się języków klasycznych. Zawiera wypisy z kanonów literatury w językach europejskich (ale nie tylko).

My, Dzieci z Dworca Social Media – nie czytam regularnie blogów. W większości przypadków są męczące i odtwórcze. Paweł Bielecki jednak pisze bloga wyjątkowego. Dlaczego? Przede wszystkim ze względu na intelekt, którym włada. I na dobrze ustawiony ogląd świata, który obserwuje z dystansu i z perspektywą, jakiej brakuje zwykłym konsumentom rzeczywistości. Ten tekst to jedna z takich właśnie diagnoz-obserwacji. Bardzo trafnych i smutnych. I chyba dotyczy nas wszystkich.

Vaclav Havel’s Fairytale – zaledwie dwa dni temu minęła trzecia rocznica śmierci Vaclava Havla. Z tej okazji nie tylko zakładaliśmy ekstrawaganckie skarpetki i podwijaliśmy nogawki, symbolicznie wyrażając sympatię wobec legendarnego prezydenta Czeskiej Republiki, ale także – jeśli starczyło możliwości – zastanawialiśmy się nad jego dorobkiem, który jest intelektualnie i historycznie niezwykle wartościowy i ważny. Tutaj – tekst Sławomira Sierakowskiego z ubiegłego roku.

Pułapki Szlachetnej Paczki – dobroczynność jest fajna. Szlachetna Paczka z roku na rok dociera do coraz większej liczby potrzebujących, ale i tych, którzy chcą wziąć udział w akcji… która oprócz pozytywnego wymiaru ma też negatywny. Mianowicie – dzieli ludzi. I utrwala pewne negatywne stereotypy. Tekst wart przeczytania dlatego, że wyprowadza nas z naszej iluzorycznej strefy komfortu dotyczącej akcji charytatywnych. I ma dużo słusznych tez.

Kogo trzeba przelecieć, żeby dostać „Paszport Polityki”? – na koniec smutna rzecz. O tym, jak dyskryminowana w nominacjach do nagród literackich, które są na rynku księgarskim właściwie jedyną dźwignią handlu, jest twórczość kobiet. Tytuł wiele wyjaśnia, więcej ode mnie komentarza nie trzeba.

 

Standard

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *