O przyjaźni

Okruchy Kultury - O przyjaźni

Grudzień nigdy nie był łatwym czasem. Święta w końcu miesiąca to czas, w którym eskaluje w moim świecie przypadkowość, przygodność zdarzeń i ludzi – chyba w najsmutniejszym swoim wymiarze. Zamiast radości, spokoju i ciszy przez lata oplatał końcówkę roku smutek, wspomnienia i kolejne próby obrachunku z nawarstwiającą się przeszłością, i, jak to napisała moja mama, to czas, w którym byt odczuwa się najintensywniej.

Zrządzeniem losu, od dwóch lat moje grudnie wypełnione są podróżami. Całe dni w drodze, w mistyce przesuwającego się za oknami pociągu krajobrazu i świadomość, że choć nie ma – jak zwykle zresztą – celu, to u kresu podróży są ludzie. Są moi znajomi i są moi przyjaciele, bez których dziś byłabym zupełnie w innym miejscu, niż jestem.

Bo przyjaciele posiadają tę niesamowitą zdolność odczarowywania złych czasów. Łagodzenia duszy, kumulowania ciepła w zawiniętych rękawach starych, wymiętoszonych swetrów, w które ubieramy się na zimne, długie noce rozmów, przy których niejeden raz zastaje nas świt.

Poznań, Kraków, Warszawa, Toruń, Katowice. Tychy, Łódź. Wszystkie te miejsca, w których zatrzymuję się na noc, na dwie. Na wódkę, na mocną, czarną herbatę, na życie i na wszystkie nasze niepowodzenia, troski i radości. Przyjaźń jest formą miłości, zawsze byłam tego pewna. Tą szczególną, niemal braterską, która pozwala czuć się pewnie w każdej trudnej sytuacji.

I może to jest najlepszy czas – w przeddzień świąt, o których nie wiem, czy ktokolwiek jeszcze pamięta w taki prosty, ludzki i ciepły sposób jako o chwilach, w których jesteśmy dla siebie – by podziękować Wam wszystkim, moi drodzy, za to, że jesteście.

Darku, Marysiu, Gosiu, Dawidku, Pola – że Was tylko wymienię jako tych, dzięki którym uśmiecham się ostatnimi dniami – dziękuję Wam, że odczarowujecie mi grudzień. Dziękuję, że jesteście i że zawsze mogę na Was liczyć. Bez Was świat byłby tylko gamą szarości. I to właśnie dzięki Wam rozwijam się, idę do przodu, biorę życie z otwartą przyłbicą. Bo nie ma większej motywacji i cenniejszego dobra, niż przyjaźń. Tak po prostu. Dobrego grudnia, kochani.

Gosia Rybakowska
  • I dobrego Tobie! A niebawem się zobaczymy. Uściski :*

  • seductill

    wzruszyłem się :)