Pustynna perła – o sztuce starożytnego Egiptu

Dzieje państwa Egipskiego historycy dzielą na trzy wielkie okresy: Stare Państwo (2850 – 2051 p.n.e), Średnie Państwo (do 1570 p.n.e) i Nowe Państwo (do 1085 p.n.e). Ta ogromna, imponująca kanwa dla historii wielu zdarzeń, tworzących kulturę Egiptu i jego ludzi, kończy się wraz z perskimi, greckimi, wreszcie – rzymskimi najazdami (nie będę nawet mówić o inwazji ze strony arabskiej, datowanej na VII wiek). Najazdy te finalnie burzą egipską kulturę starożytności, są aktem końcowym w historii naprawdę fascynującego kraju, który do dziś nie odsłonił przed nami wszystkich swoich tajemnic… ale, cofnijmy się do samego początku; do słonecznej Doliny Nilu, będącej ogromnym kontrastem do sąsiadującej z nią Sahary… Gleba tej Doliny – żyzna, miękka, pobudzała wyobraźnię i umysły ludzi tamtego czasu, którzy ulokowali swą wiarę (i swe losy) w rękach boga ukazującego się pod postacią słonecznego dysku. Wierzyli też, że życie znajduje swoje odrodzenie w rokrocznie nawiedzających Dolinę powodziach, zsyłanych szczodrą ręką Ozyrysa.

Żyzna Dolina Nilu w Egipcie Czytaj dalej

Szaleństwo źródłem mądrości

Idąc za myślą, którą Giorgio Colli – jeden z moich ulubionych, współczesnych filozofów i historyków – spisał w swoich Narodzinach filozofii (1975), Platon był tym, który jako pierwszy określił filozofię umiłowaniem mądrości. Nie zawsze idzie ono w parze z odkryciem, wynalazkiem, zdobyciem wiedzy o czymś nowym. Jak pisze, idąc za platońską myślą, umiłowanie mądrości i wiedza, która z niego płynie, nie jest odkrywaniem nowych rzeczy (sensu stricte), ale jedynie pomocą w przypominaniu sobie tego, co zwykliśmy wiedzieć i… co z niewiadomych do końca przyczyn zostało przez nas zapomniane. Czytaj dalej

Zaklinając rzeczywistość – o początkach sztuki

Wybierzmy się w małą podróż w czasie… do Lascaux, 15.000 lat przed narodzeniem Chrystusa. Skopana, poruszona ziemia szybko wchłania zimny deszcz. Ulewa przyszła zbyt szybko – zaskoczyła kilkunastu mężczyzn w środku stepu, zmywając krew z ich zmęczonych dłoni. Kilkoro owych ludzi to najprawdopodobniej nasi przodkowie, powracający z udanego polowania, niosący łup o ciepłych jeszcze wnętrznościach na swoich plecach do domu, do swoich kobiet i swoich jaskiń. Tak, do jaskiń – pierwszych domów rodzinnych i pierwszych świątyń znanych ludzkości. Do jaskiń, które stały się kolebką sztuki i wszelkiej ludzkiej twórczości. Czytaj dalej

W poszukiwaniu mądrości – narodziny filozofii

Pragnienie zdobycia wiedzy od zawsze dręczyło człowieka jako jedna z najsilniejszych obsesji. Marzenia o mądrości i pozyskaniu aparatu, który posłużyłby rozumieniu skomplikowanej maszynerii naszego świata stały się już w starożytności przyczynkiem swego rodzaju „poznawczej gorączki”, którą świat oddycha właściwie do dziś; stała się ona paliwem dla całej błyskotliwej kariery ludzkiego gatunku (jakkolwiek ironicznie może brzmieć to zdanie). Czytaj dalej

Wejście w kulturę – na styku podobieństwa i kontrastu

Czy zastanawialiście się kiedyś, jak można formalnie zdefiniować kulturę? Jak ją określić, ująć w ramy słów?

Powstało wiele definicji kultury, a większość z nich stara się ujmować to, co definiują, przez pryzmat roli, jaką kultura spełnia w życiu człowieka; potrafimy wyróżnić przecież kulturę materialną i duchową, kulturę pisma, a także… kulturę polityczną (!) i fizyczną. Czym innym będzie też kultura  dla archeologa, a czym innym dla psychologa bądź filozofa. Jak to wszystko pozbierać i uwspólnić tak, by było zrozumiałe dla każdego? Czytaj dalej

Blog o kulturze… i co dalej?

Chwilę po ósmej wieczorem poprzedniego dnia narodził się w mojej głowie pomysł na to, jak ostatecznie powinny wyglądać Okruchy Kultury. Okazało się, że leży on dość daleko od pierwotnej koncepcji bloga, nie ma bowiem nic wspólnego z newsowym, przetrawionym przez pop-kulturową manierę serwisem, który można byłoby zaliczyć do grona „kulturalno-informacyjnych”. Pomyślałam sobie, że nie mam ochoty czuć się związana konwencją, którą narzuca prowadzenie tego typu serwisu. Jaka to konwencja? Czytaj dalej